Język polski

Akt czwarty: wyjazd Hamleta

Akt czwarty: wyjazd Hamleta W akcie czwartym, sytuacja zaczyna się komplikować. Klaudiusz dowiaduje się od Gertrudy, o zabójstwie Poloniusz, przez Hamleta. Król postanawia utajnić zbrodnie, zaś samego zabójcę wysłać do Anglii. Towarzyszący Hamletowi Gildenstern i Rozenkranc, wysłani jako opieka Hamleta, zastanawiają się gdzie nasz bohater ukrył zwłoki. Postanawiają więc zapytać się tytułowego bohatera, jednak ten nie ma zamiaru zdradzić im miejsca, gdzie złożył zwłoki. Zarzuca im to że są nie lojalni, w dodatku uważa że łatwo ich przekupić. Ponadto ostrzega ich przed królem, uważa iż jego decyzje są zmienne, wszyscy którzy to słyszeli, postanawiają donieść to Klaudiuszowi. Dworzanie wyznają wszystko Klaudiuszowi, przyznają się także do tego, że nie udało im się wyciągnąć od Hamleta wszystkich informacji. Hamlet postanawia powiedzieć prawdę, mówi że zostawił je na schodki, które wiodą do galerii. Klaudiusz chce wysłać szybko Hamleta do Anglii, uważa iż robi to dla jego bezpieczeństwa, każe mu szybko odpływać, chce pozbyć się Hamleta jak najszybciej, już tego samego dnia, miał wyruszyć w drogę. Hamlet o dziwo zgadza się na propozycje swojego stryja. Jednak po wyjściu wszystkich z komnaty, król zdradza swój potworny plan. Chce on wysłać list do króla Anglii, w którym wysunie prośbę o zamordowanie Hamleta. Jak widać Klaudiusz, nie poprzestaje na jednej zbrodni, chcę zabijać dalej po to by utrzymać władze. W akcie piątym, scena druga, Hamlet wyjaśnia bliskiemu przyjacielowi Horacemu, dlaczego tak szybko powrócił do Dani. W listach które mieli przy sobie Rozenkranc i Gildenstern, były napisane okropne rzeczy. Między innymi prośba króla Klaudiusza o podstępne zamordowania księcia. Pisał je przecież jego stryj, który rzekomo troczył się Hamleta. Ponadto był też list, w którym znalazł się rozkaz zamordowania dwóch dworzan, co było bardzo podłe, zważywszy na to iż byli oni nie zwykle oddani królowi. Ozyryk wyznaje Hamletowi prawdę, mówi mu on o zakładzie króla, który stwierdził iż Hamlet, nie pokona Laertesa. Młodzieniec pomimo wewnętrznych niepokojów, przyjmuje on wyzwanie. Horacy jako człowiek nie zwykle opanowany, radzi zrezygnować z walki, bo wiadomo że nie przyniesie ona nic dobrego. Po wejściu pary królewskiej, Laertesa i orszaku, książę z skruchą przeprasza brata Ofelii za to jak zachowywał się na jej pogrzebie. Hamlet zaczyna zyskiwać przewagę, król widząc co się dzieje, daje mu puchar z winem. Ten jednak nie zamierza skosztować napoju, zatruty trunek wypija matka Hamleta. W tym samym czasie Hamlet został raniony. Jednak okazało się iż podczas trwania walki, nastąpiła wymiana broni, całkiem nie świadoma, Hamlet godzi Laertesa zatrutą szpadą. Można powiedzieć że szczęście sprzyja Hamletowi, unika on śmierci, pomimo tego iż mógł on zostać otruty aż dwukrotnie.

Na kim wzorował się Szekspir?

Na kim wzorował się Szekspir? Szekspir pisząc Hamleta opierał się na utworach Szkockich pisarzy. Nie stronił on także od zasięgania wzorców z autentycznych historii. Przecież najlepsze scenariusze tworzy samo życie. Są dowody na pojawienie się imienia Hamlet, w Szkockiej Mitologii, gdzie był on zaradnym człowiekiem, który robił okropne rzeczy, tylko dla tego iż chciał osiągnąć swój cel. William Szekspir tworząc Hamleta, wykorzystał większość dobrze znanych mu nurtów literackich. Biorąc z nich najciekawsze przykłady, które były mu akurat potrzebne, do stworzenia prawdziwego dzieła. Hamlet po śmierci ojca, ulegał wpływom zła, z którymi w żaden sposób nie potrafił walczyć, przez co tracił coraz bardziej wiarę w ludzi, oraz w to że światem rządzi dobro. Podejrzewał on przecież wszystkich, o wszystko. Strasznie wykańczał się przy tym psychicznie, co powodowało coraz większą rozpacz w jego sercu. Hamlet i jego losy, są klasycznym przykładem tego, jak można zmienić się w naszym życiu. Najczęściej popełniamy grzechy, całkowicie nie świadomie, gdy tak naprawdę, nie chcemy zrobić nic złego. Każdy człowiek ma swoje odzwierciedlenie w Hamlecie, który pogrążył się w grzechu przez przypadek Podobnie jak Makbet, był on dobrym człowiekiem, o światłej przyszłości, jednak zaślepiony rządzą zemsty, skłonny był do okropnych czynów. Dramaty Szekspira mają głęboką treść, która jest ponadczasowa. Człowiek zawsze musi przecież, wystrzegać się grzechu. Może się nam wydawać iż postać Hamleta w dramacie Williama Szekspira, nie przystaję do obecnych czasów. Jednakże wymowa tego wspaniałego dzieła, jest bardzo głęboka. Dialogi tej sztuki, oraz ogólny jej sen, naznaczone są głębokim przekazem. Dzięki któremu możemy dostrzec problemy, które borykają się ludzkość od zawsze. Sztuki tworzone przez Williama Szekspira, podobnie jak ideologia mitów, oraz legend, starożytności. Zawsze są aktualne, wskazówki życiowe w nich zawarte, nigdy nie ulegają przedawnieniu. Przez co podczas oglądania sztuki takiej jak Hamlet, możemy poczuć iż sztuka ta stworzona jest w realiach naszych czasów. Ponadczasowy wymiar, twórczości Szekspira, pozwala mu wiecznie żyć, w sercach ludzi. Uważam iż każdy światły człowiek, powinien iść do teatru. Jeśli zaś nie ma takiej możliwości, jest zobowiązany do przeczytania dramatów Szekspira. Treści tam zawarte pozwolą mu lepiej zrozumieć istotę naszego życia, oraz problemów, z którymi boryka się prawię każdy człowiek. Myślę iż sztuki Szekspira będą grane zawsze w największych światowych teatrach. Dramaty te są przecież prawdziwymi arcydziełami. Zaś zagranie roli Makbeta, jest szczytem marzeń, każdego aktora. Zachęcam jednak wszystkich do przyczesania książki, która sama pozwala interpretować świat ukazany w książce. Co będzie najmniej sugestywne, ponieważ spektakle, są tylko i wyłącznie obrazem postrzeganym przez reżysera. Przyznam że książka podobała mi się bardziej niż przedstawienie. Hamlet jest bohaterem strasznie dramatycznym, który dostrzega dobro tego świata. Szekspir przedstawił tego chłopaka, jako osobę zagubioną, która nie potrafi odnaleźć odpowiedzi na pytania, które tak bardzo ją nurtują. Dla Hamleta świat wartości upadł, postrzegał on świat jako bardzo wrogi, pełen przemocy, niesprawiedliwości, było mu bardzo ciężko. Nie szczędził on także słów krytyki dla młodych, jeszcze niewinnych dziewcząt, taki jak Oliefia. Można u niego wyczuć, zalążki załamania nerwowego. Nie potrafi zrozumieć, co rządzi tym światem, jakie zasady kierują przeznaczeniem. Przecież jego ojciec, który był bardzo uczciwy, został zabity, padł ofiarą zbrodni, zabity przez złego człowieka. Hamlet nie widzi tutaj żadnej sprawiedliwości, przez co czuje się bardzo zraniony przez los. Ponadto szybko zauważa, iż o czynieniu dobra, w życiu człowieka, decyduje przypadek. Często przez dziwny zbieg okoliczności, gotowi jesteśmy przecież robić potworne rzeczy, jeśli sytuacja życiowa nas do tego zmusi. Sam Hamlet przekonuje się o tym najbardziej. Zabija on przez przypadek Poloniusza, czego bardzo żałuje, to spowodowało iż Hamlet zrozumiał, ze zło można wyrządzić często nie chcący. Zupełnie przez przypadek zrobić komuś krzywdę. Dostrzegam w życiu Hamleta prawdziwy tragizm, który spowodowany jest zupełnym przypadkiem. Zbieg nie korzystnych okoliczności, które spowodowały śmierć Poloniusza.