Język polski

Makbet po osiągnięciu władzy

Makbet po osiągnięciu władzy Makbet po objęciu rządów, nie był do końca spokojny. Ciągle bal się o to iż ktoś przejmie jego miejsce, w ten sam sposób, jakim on się posługiwała. Jest strasznie nie ufny, razem z swoją żoną boją się zasnąć, by nikt ich nie zabił, ich życie staje się potworną męką. Małżeństwo te zasłużyło w pełni na swój los, który sami sobie stworzyli. Rządzili oni twardą ręka, ponieważ okropnie bali się że ktoś spróbuje ich zabić. W przepowiedni znajdował się jeden poważny problem. Mianowicie dotyczył on tego iż tronu Makbeta, pozbawi las. Wydawało mu się to kompletną bzdurą. Dlatego nie brał nawet takiej opcji pod uwagę. Jednakże z czasem synowie zabitego Dunkana, postanowili zgładzić Makbeta, za to co zrobił swemu ojcu. Postanowili oni podejść pod zamek zamaskowani. Gdy strażnicy powiedzieli Makbetowi iż do murów zamku zbliża się las, w jego oczach zapanował strach. Lady Makbet, słysząc to wiadomość postanowiła się powiesić. Mąż gdy zobaczył swoją żonę w takim stanie. Wcale się tym nie zraził, po czym poszedł bronić zamku. Synowie Dunkana zabili Makbeta, po czym powróciliby władać krajem. Tak skończyła się potęga złego króla. Który zaślepiony władzą był gotów zabić każdego, kto stanąłby mu na drodze. Strzeżcie się postawy Makbeta, ponieważ prowadzi ona tylko do zguby. Czytając Makbeta, który jest jednym z sztandarowych dramatów Williama Szekspira, który był przecież jednym z najlepszych dramatopisarzy, stworzył on prawdzie mega hity teatralne. Które tak naprawdę nigdy nie zejdą z głównych teatrów świata. Sztuki Szekspira są nie zwykle wymowne, to w nich zawarte są wszystkie problemy ówczesnego świata, które doskonale pasują do obecnej rzeczywistości. Ogólnie rzecz biorąc dotyczą one problemów, które zawszę były i będą aktualne. To dzięki Szekspirowi, oraz jego sztuce Makbet, zrozumiałem iż nie można ślepo dążyć do władzy. Makbet robił to po trupach, swoich bliskich, oraz osób innych mordowanych osób. Był to człowiek który, pod namową swojej chciwej żony, oraz kierowany swoją chciwością potrafił dokonać potwornych rzeczy, które miały na celu tylko i wyłącznie doprowadzenia go do władzy. Makbet początkowo wizje władzy, przyjął ze spokojem. Stwierdził ze nie będzie ślepo dążył do władzy, chciał po prostu czekać na wyplenienie przepowiedni. Jednak w szybkim czasie połowa przepowiedni się spełniła, został on Tanem Kawdoru, co zwiększyło jego apetyt na władzę. Lady Makbet stale podsycała w nim to uczucie, tak iż Makbet pod namową zarówno żony, jak i naporem własnych myśli, postanowił popełnić pierwszą z zbrodni która miała pomóc mu w osiągnięciu władzy, ponieważ bardzo tego pragnął. Przez ślepą rządzę władzy Makbet, stał się prawdziwym seryjnym mordercą.

Pilot jako jedyny dorosły z wyobraźnią

Pilot jako jedyny dorosły z wyobraźnią Pilot którego spotkał Mały Książe to postać nie zwykła, rzekłbym że wyjątkowa w życiu Małego Księcia, spotkanie rozbitka, było punktem zwrotnym całej opowieści. Chłopiec kazał narysować mu baranka. Pilot nie posiadał jednak zbyt dużego talentu do rysowania, więc postanowił narysować pudełko, zaś sam powiedział iż baranek zamknięty jest w tym o to pudełku. W ten sposób zyskał przychylność Księcia, który dostrzegł w nim odrobinę dziecięcego spojrzenia na świat. Ponadto lotnik uświadomił chłopcu miłość do róży, tej możliwości Mały Książe nigdy przedtem nie dopuszczał do głowy. W powrocie do ukochanej pomogła mu żmija, po jej ukąszeniu, Mały Książe zaczął umierać, w ostatnich słowach powiedział iż ciężkie ciało pozostawi na ziemi, zaś bogatszą w doświadczenia dusze, zabierze do swej ukochanej. Gdzie ponownie otoczy ją troskliwą opieką, tak jak miało to miejsce przedtem. Właśnie tam znajdowało się jego miejsce, w którym Mały Książe powinien żyć. Pobyt na ziemi miał dostarczyć mu tylko nowych doświadczeń, przez co chłopiec stał się o wiele mądrzejszy. Jest to nie zwykle wzruszająca opowieść, która przedstawia wszystkie życiowe prawdy, zawarte w jednej książce. Dzięki lekturze Mały Książe, zrozumiałem iż często narzekamy na to, co jest w naszym życiu najcenniejsze. Dopiero gdy stracimy to na czym tak bardzo nam zależało, potrafimy zrozumieć swój błąd, jednak często jest za późno. Mały Książe w trakcie swoich podróży, znalazł się na ziemi, dokładnie na pustyni, gdzie spotkał żmiję, ta oferowała mu pomoc, w razie gdy chciałby wrócić do domu. Jednak nasz bohater poszedł dalej w poszukiwaniu ludzi. Po drodze spotkał on jednak lisa, który wytłumaczył mu co to jest przyjaźń. Najgorszym przeżyciem Małego Księcia, było wejście do ogrodu, pełnego róż. Pomimo iż było ich tysiące, biedny chłopiec, nie mógł znaleźć tej jednej wyjątkowej, którą pozostawił samą. Pierwszą osobą którą udało mu się spotkać po tak długiej wędrówce był motorniczy. Strasznie zajęty swoją pracą, był niemalże nie dostępny dla innych ludzi. Mały Książę dzięki postaci zwrotniczego, zrozumiał iż wielką zaleta jest to iż postrzega świat jako dziecko, ponieważ dla dorosłych liczy się tylko praca. Podczas gdy wokół nich dzieje się mnóstwo wspaniałych rzeczy, które ich omijają. Spotkał on także Kupca, który był prawdziwym mistrzem w swoim fachu. Sprzedawał on ludziom specjalne pigułki, które gwarantowały im zaspokajanie ich potrzeb. To bardzo nie spodobało się naszemu Małemu Księciu. W jego oczach jedyną racjonalnie myśląca osobom był pilot. Który rozbił się na lądzie nie zamieszkałym dla ludzi. Jednak podczas czytania książki dowiemy się iż nawet on, nie zachował wszystkich cech, które posiada dziecko. Pomimo tego Mały Książe bardzo go szanował.

Treny

Treny Treny powszechnie uważane są za akt rozpaczy poety. Pisane są pozornie bez większej nadziei, na to że może być dobrze. Jednak tak naprawdę, autor trenów nigdy nie tracił nadziei. Zawsze w jego Trenach pozostawała jakaś kropla nadziei, na to iż Urszulka, da mu jakiś znak że wszystko jest w porządku. Nie zapominajmy iż człowiek ten stracił swoją córkę, pomimo wielkiej rozpaczy potrafił napisać to co tak naprawdę myśli, ponadto w każdym z trenów umieścił on promyk nadziei, który pozwalał wierzyć w lepsze jutro. Nawet pod koniec, gdy ostatnie Treny były pisane w niemalże całkowitym obłędzie. Kochanowski potrafił w jakiś sposób, zachęcić nas do przeczytania następnego Trenu, aż do ostatniego. Gdzie wyraźnie widać iż stan poety ulega normalizacji. Nie usłyszymy w ostatnim Trenie słów pogardy dla stwórcy. Kochanowski jakby opamiętał się w swoim postępowaniu. Wiedząc iż tak naprawdę jego córka jest szczęśliwa tam gdzie trafiła i nic jej nie grozi. Gdy żyła Urszula, poeta miał niemalże wszystko, był bardzo szczęśliwy. Mieszkał w pięknym domu z swoją ukochaną córką, do okolą otaczała go piękna przyroda. Teraz jednak wszystko straciło swój blask, a Kochanowski musi stawić się czoła temu co się stało. Musiał on twardo stanąć przed faktem, iż jego córka nie żyje, a on sam musi sobie bez niej poradzić. Istnieje wiele utworów napisanych przez poetów, pod wpływem własnych przeżyć, oraz emocji im towarzyszącym. Podobnie było w przypadku Trenów. Kochanowski z pewnością zakładał iż mało kto zrozumie jego ból, oraz cierpienie. Jednakże napisał Treny ponieważ chciał przekazać światu swój ból, co bardzo mu pomogło. Treny opisują początkowo Urszule, córkę Jana Kochanowskiego, która za życia była bardzo szczęśliwa. Bawiła się beztrosko, ponadto była bardzo śliczna. Gdy odeszła miała zaledwie cztery lata. Ojciec bardzo przeżył stratę córki, nie mógł się z tym pogodzić. Co było bardzo przykre, każdy kto czytał chociaż raz Treny. Rozumie o co mi chodzi, o rozpacz człowieka, który stracił to co miał najcenniejsze w życiu. Z czasem tworzenia Trenów, ich tematyka ulegała zmianę, stawała się coraz bardziej ponura, wyrażał uczucia człowieka, który miał nienawiść w oczach, którą pała do Boga. W końcu to on zabrał życie jego córce, poeta bliski jest załamania nerwowego. W pewnej chwili czytania Trenów, odniosłem wrażenie iż autor tych tekstów, pogrążył się w rozpaczy, nad poniesioną stratą. Jednakże prawię pod sam koniec, następuje moment przełomowy, totalny zwrot akcji, który pomaga uwierzyć naszemu poecie w to że warto jest żyć i zrozumiał iż Urszulce w niebie jest bardzo dobrze. Był to moment w którym przyśniła mu się własna córka. Od wielu lat zastanawia mnie twórczość Jana Kochanowskiego, to osoba która słynie głównie z Trenów i to o nich właśnie chcę rozmawiać, moim zdaniem utwory te napisane są przez człowieka, który potrzebował nie lada impulsu do ich stworzenia. Był to nie zwykle silny bodziec, który spowodował napisanie Trenów. Dokładnie chodzi tu o śmierć Urszuli, która stała się życiową tragedią naszego pisarza, będącego dumą polskiej literatury. Człowiek ten pisał Treny pod ogromnym ciśnieniem emocjonalnym. Często słowa pisane w trenach, nie zgadzały się z jego poglądami przed śmiercią Urszuli. Można to nazwać szokiem po śmierci bliskiej osoby. Bo tak w istocie było, Kochanowski nie mógł pozbierać się z tragedii, która przeżył. Treny są także opisem tego co miało miejsce. Uważam iż było to okropne przeżycie, które nie jednego wprowadziłoby w obłęd. Na szczęście nasz twórca zdołał wybrać z dołka psychicznego w którym się znajdował. Utwory przez niego pisane nie wątpliwie mu pomogły. Dawały mu one co najmniej ujście emocjom, co było szalenie ważne w jego przypadku. Jeśli nie możemy się komuś wygadać zawsze warto spróbować przelać nasze emocje na papier, tak właśnie zrobił Kochanowski w Trenach. Treny to nic więcej, jak ukazanie Urszuli w bardzo pozytywnym świetle, oraz przedstawienie uczuć, które towarzyszyły poecie podczas śmierci umiłowanej córki. Czytając Treny, ma się wrażenie iż utwory te zmieniają swoje znaczenie. Z początku są raczej łagodne, opisują one Urszule, oraz to jaką była wspaniała córka, jednakże każdy następny Tren nasila się gniew. Widać jak bardzo rośnie on w samym Kochanowskim. W momencie kulminacyjnym poeta bliski jest obłędu, niemalże obłąkania. Przeklina on Boga, za to że odebrał mu córkę, którą tak bardzo kochał. Zupełnie nie może zrozumieć jak to się stało. Autor przepełniony gniewem, pisze Treny pełne rozpaczy, w którym widać jego prawdziwy ból. To jak było mu przykro po stracie Urszulki, ukochanej córki. W tych trenach możemy wyczuć u pisarza obłęd, niemalże opętanie. Jednak faza ta nie trwa zbyt długo, zajmuje ona około trzech trenów, co nie jest wielką ilością, potem autor tłumaczy sobie, iż tak naprawdę Urszulce w niebie będzie dobrze i nie powinien być z tego powodu smutny. Moment opamiętania autora, przychodzi podczas objawienia się Urszulki w śnie. Bez wątpienia jest to jeden z najbardziej przełomowych momentów w Trenach Jana Kochanowskiego, to dzięki niemu autor opanował się. Do tego stopnia iż mógł on dalej normalnie funkcjonować. Dzięki Trenom Jana Kochanowskiego możemy zrozumieć, iż nie powinniśmy zbyt długo rozpaczać za zmarłymi, oni sami tego z pewnością tego nie chcą. Zaś my sami musimy żyć dalej, bo nasze życie toczy się nadal. Jan Kochanowski pisząc Treny dla ukochanej córki Urszuli. Odbiegł całkowicie od klasycznego charakteru trenów. Zazwyczaj były to jednorazowe utwory żałobne, tworzone dla osób zamożnych. Nasz poeta jednakże stworzył cała serie Trenów dla jednej osoby, która nie była można. Wydawałoby się ze jest to tylko jego córka. Jednak dla Kochanowskiego znaczyła ona bardzo wiele. Warto jest czytać Treny, by choć trochę zrozumieć ból tego człowieka, który w swojej rozpaczy nie mógł się opamiętać. Wiemy przecież ze brakowało nie wie do tego by Kochanowski zwariował. Nastała jednak moment kulminacyjny, po którym wszystko ustało, zaś ojciec Urszulki mógł wrócić do w miarę normalnego życia. Gdyby tak nie było, autor straciłby wszelkie nadzieje na to że w jego życiu może zdarzyć się coś dobrego. Polecam każdemu przeczytania Trenów, by choć trochę ogarnąć to jak cierpiał ów człowiek, po stracie najbliższej osoby. Kto choć raz kochał i kogoś stracił, ten wie o czym mowie. Jednakże osoba bezduszna, nie posiadająca uczuć nie zrozumie twórczości Kochanowskiego. Treny opowiadają zarówno o życiu Urszuli, jak również o tym jaka była piękna, wspaniała, młoda i niewinna. Nie brakuje tu także smutku, wyrażonego poprzez uczucia Kochanowskiego, a raczej rozpacz która mu towarzyszyła. Powinniśmy przygotować się na takie sytuacje, nie wiadomo co nam przyniesie życie.

Kwesta na cele dobroczynne i Lalka

Kwesta na cele dobroczynne i Lalka Czytając Lalkę, która napisana została przez Bolesława Prusa, zainteresowałem się rozdziałem dziewiątym. Nosi on bardzo ciekawy tytuł ” Kładki, na których spotykają się ludzie różnych światów”. W dzień bardzo ważny dla każdego chrześcijanina, a dokładnie w Wielki Piątek Wokulski, po wewnętrznych rozterkach postanowił wybrać się do kościoła, który znajdował się na Krakowskim Przedmieściu, czyli na jego dzielnicy. Kwestowała tam Izabela razem z hrabiną Karolową, stały nie opodal grobu. W świątyni coś go tknęło, spojrzał na to co dzieje się w kościele i doszedł do ciekawych wniosków. Wokulski stwierdził iż przychodzą tu się modlić biedne osoby, które w zasadzie nic nie mają, bogaci zaś zrobili sobie z kościoła tylko i wyłącznie miejsce spotkań towarzyskich. Sam uważał iż nie pasuje do żadnej z grup, podszedł on jednak do kwestujących kobiet, po czym złożył spory datek. Hrabina przyjęła go bardzo ciepło, po czym postanowiła zaprosić go na święcone do swojego domu. Natomiast Izabela myśląc iż Wokulski nie zna angielskiego, zaczęła stosować złośliwe docinki, po pewnym czasie nasz bohater zmieszał się, nie wiedział co ma myśleć o tej sytuacji. Wokulski obiecał jednak panią że wróci do pracy, jednak wróci do pracy w Moskiewskim sklepie. Gdy wychodził postanowił dwie rzeczy, że nauczy się angielskiego i kupi powóz. Lalka Bolesława Prusa, to kolejna z wielkich ksiąg, w których zawarta jest mądrość narodu Polskiego. Bez znaczenia kto pisze książki i jakiej jest narodowości, niosą one zawsze ukryty przekaz, który czytelnik musi odczytać. Każdy robi to inaczej, ponieważ jesteśmy różni. Polacy przez wszystkie trudne chwile, w historii naszego narodu, potrzebowali książek pisanych właśnie dla nich. Dzięki nim uzyskiwali oni nowe siły do walki z okupantem. Głównym tematem Lalki, jest upadek dwóch jakże światłych ideologii, pozytywizmu oraz romantyzmu. Ukazana zostały na tle przemian dziejowych, wygasały tu ideologiczne walki o wyzwolenie narodowe, które były tak bardzo charakterystyczne dla romantyzmu. Następują za to czasy kapitalizmu, gdzie liczy się tylko pieniądz. Autor najbardziej zwraca uwagę, na zagadnienia polityczne, społeczno- ekonomiczne, oraz kulturalne. O wszystkim tym co działo się w okresie przemian, możemy przeczytać w Lalce. Książki mają olbrzymią wartość, ponieważ cementują w naszej pamięci wydarzenia, które miały miejsce w naszej historii. Bolesław Prus stworzył prawdziwe arcydzieło, którego czytanie sprawia większości osób prawdziwą przyjemność. Utwór ten ma ponadczasową wymowę, problemy ukazane w Lalce, są zawsze aktualne dotyczą one ludzi, każdego stanu. Biednych, jak również bogatych, Lalka to wspaniały utwór, każdy kto lubi czytać książki powinien przeczytać twórczość Bolesława Prusa. Zasługuje ona na naszą uwagę, bez wątpienia jest godna polecenia.